Kiedy czas mijał ja zastanawiałam się kim tak naprawdę jestem w randze szkolnej. Po krótkich przemyśleniach stwierdziłam, że jestem gdzieś na szarym końcu...Nie maluję się do szkoły (chyba,że tusz do rzęs), nie noszę bluzek z dekoltami, ponieważ nauczyciele od razu zwracają mi uwagę o niestosownym ubieraniu się.Wszystkie dziewczyny z 3 klas noszą prześwitujące i wyzywające bluzki...Ale tak już jest.Nie mam ochoty pisać dalej.Moje życie to totalne dno...